Międzynarodowy Dzień Tłumacza to świetna okazja, żeby wyróżnić tych, którzy często są w recenzjach pomijani. Wyrazy uznania zbieraja zwykle pisarze, o autorach przekładów się zapomina. Niedobrze! Zauważyliście, jak wiele zależy od umiejętności tłumacza? Wiem, trudno ocenić jakość przekładu, kiedy nie zna się oryginału, ale przecież praca tłumacza nie jest dla czytelnika niewidzialna. Zwracacie na to uwagę? 

A może macie ulubionych tłumaczy? W moim przypadku są to właściwie tłumaczki, bo tak się składa, że najbardziej cenię przekłady trzech kobiet. Zatem dziś w Trójce Ekrudy trzy najlepsze autorki przekładów. 



Chcecie więcej?
Tutaj znajdziecie recenzje książek, które przełożyła Iwona Zimnicka,
a tutaj tłumaczonych przez Irenę Kowadło-Przedmojską. Tu z kolei są inne Trójki Ekrudy.

Obsługiwane przez usługę Blogger.